Useme Skills – cykliczne webinary dla freelancerów głodnych wiedzy
Pomysł na Useme Skills przyszedł do nas naturalnie. Oprócz narzędzia do rozliczeń chcemy dawać łatwo dostępną edukację, która pomoże Wam zdobywać kolejne zlecenia. Wiedzieliśmy, że nic tak nie przyciągnie na spotkanie o 8.30 rano jak osoba, która nie tylko ma ogromną wiedzę i skille, ale też potrafi o nich z pasją opowiadać i nauczać.
Webinary mają prostą, sprawdzoną formułę. Przez godzinę scena należy tylko do gościa i jego prezentacji, a na koniec zadajemy mu pytania, które piszecie nam na czacie.
Od początku zależało nam, żeby poszerzanie kompetencji nie kończyło się po opuszczeniu webinaru. Tylko osoby uczestniczące na żywo dostają paczkę spisanej wiedzy prosto od eksperta. A w niej mnóstwo wskazówek i frameworków do wdrożenia w swojej pracy.
Każdy uczestnik ma wpływ na to, jak będą wyglądać kolejne spotkania – jaka będzie ich formuła i zaproszeni goście. Po webinarze wysyłamy krótką ankietę, w której można podzielić się swoimi wrażeniami.
📅 Dodaj Useme Skills do kalendarza, żeby nie przegapić kolejnych wydarzeń
Wojtek Woźniak otworzył Useme Skills
Gość pierwszej edycji Useme Skills postawił poprzeczkę naprawdę wysoko. Tym, którzy go jeszcze nie znają, przedstawiamy Wojtka Woźniaka.
Wojtek, czyli Wozu, to właściciel społeczności VibeHero, w której każdy – nawet bez żadnej wiedzy programistycznej – może przekuć swój pomysł w działającą aplikację z pierwszymi użytkownikami.
Zaczynał przygodę z budowaniem stron z AI jeszcze przed wielkim boomem na vibe coding. To ekspert i praktyk – uczy i buduje zaawansowane serwisy, które zarabiają. W swoim mieście, Gdyni, zorganizował w kwietniu 2026 jedną z pierwszych europejskich konferencji o vibe codingu – Vibe Conf.
Budowa strony z AI i wskazówki z życia wzięte
Jak obiecał… tak zrobił.
Wojtek podczas spotkania postawił stronę w godzinę tylko przy użyciu narzędzi AI.

Wiadomo – na potrzeby webinaru przygotował sobie wcześniej prompty, ale nie zapominajmy, że po drodze tłumaczył każdy krok i dawał dodatkowe wskazówki! W krótkim czasie pokazał ogrom możliwości, jakie daje nam nauka vibe codingu. Co ważne, używał bezpłatnych narzędzi.
„Współpraca” Wojtka i AI na początku wyglądała podobnie jak współpraca klienta i programisty. Kluczowe było zebranie kontekstu, żeby stworzyć dobry brief. Potem przeszliśmy przez kolejne, coraz bardziej zaawansowane wersje strony – od szkieletu przypominającego Google doc, aż po interaktywną witrynę z profesjonalnym brandingiem. Bez Figmy, bez Reacta, z czystym HTML-em.
Przechodząc przez kolejne etapy vibecodowania strony ze smyczami dla psów, Wojtek dawał mnóstwo praktycznym porad. Co nam najbardziej utkwiło w pamięci?
- „Z chatami rozmawiamy, więc to, jak potraficie się komunikować, będzie wpływać na to, jak dobre wyniki otrzymujecie”. Analogicznie do słuchania prawdziwego rozmówcy – trzeba zawsze czytać to, co wygeneruje nam AI. Czy to oznacza, że copywriter, który zjadł zęby na komunikacji, ma zadatki na świetnego vibe codera? Odpowiedzcie sobie sami.
- „AI to nowy CMS”. Możesz sprawnie testować i aktualizować treści na stronie przez agentów zamiast przeklikiwać się w tradycyjnych CMS-ach.
- „Widzę wielki powrót HTML-a w przyszłości”. Frameworki jak React i NextJS powstały, żeby ułatwić życie programistom, a to HTML stanowi esencję tego, co powinno się dziać ze stroną internetową. Strony w czystym HTML-u ładują się szybciej, więc od niego najlepiej zacząć vibe coding.
- „Nie wskakuj w hype train”. Najlepiej skupić się na nauce sprawdzonych narzędzi, zamiast zmieniać je co tydzień. Dzięki temu szybciej przejdziesz do budowania pierwszych stron, zamiast ciągle być na etapie poznawania nowych chatów, agentów i edytorów.
No właśnie – jakich sprawdzonych narzędzi warto używać? Wojtek skupił się na trzech kategoriach: chatach (np. ChatGPT), z którymi planujemy i układamy brief; IDE, czyli edytorach kodu (np. Google Antigravity), z którym kodujemy stronę i pracujemy na plikach oraz agentach działających w terminalu (np. Claude Code), którym zlecamy zmiany.
Uczestnicy spotkania dostali nie tylko spis tych i innych polecanych narzędzi, ale także dokładną mapę całego procesu vibe codowania strony i – jakby tego było mały – godzinny tutorial wideo i gotowe prompty. To się nazywa „nie mieć wymówek”.
Po prezentacji Wojtek odpowiedział na kilka wnikliwych pytań od słuchaczy, zahaczając o interesujące wątki, m.in. strony z AI vs. design system, różnica między prompt i context engineeringiem, spec-driven development, responsywność strony, MCP (Model Context Protocol) czy bramki płatności.

Jak Ty możesz wykorzystać vibe coding?
Zgodnie z ideą Useme Skills spotkanie z Wojtkiem miało dostarczać praktycznych umiejętności freelancerom. I nie mówimy tu tylko o branży programistycznej. Vibe coding przyda się każdemu specjaliście, który chce samodzielnie zaprojektować i zbudować swoje internetowe portfolio.
Każdy freelancer potrzebuje miejsca w sieci, które robi na kliencie wrażenie, a strona stworzona z AI może być Twoją kanwą do pracy. Możesz zamieścić tam swoje teksty, grafiki, landingi, fotografie i wiele więcej bez wcześniejszego doświadczenia w kodowaniu. Masz dwa w jednym – uczysz się vibecodowania, a przy okazji budujesz portfolio, które wzmacnia Twoją pozycję na rynku.
Nie przegap kolejnych spotkań
Ty też możesz czerpać wiedzę i inspiracje od autorytetów z Twojej branży, pogadać na czacie z innymi specjalistami, a przede wszystkim – nabyć nowe skille. Dołącz do kolejnego spotkania z cyklu Useme Skills.
- Kliknij „Subskrybuj” na naszej stronie w Lumie.
- Załóż konto i dodaj przyszłe wydarzenia do kalendarza.
- Sprawdzaj wiadomości od Useme – przypomnimy Ci o nadchodzących webinarach mailem.
- Dołącz do nas z poranną kawą i odbierz bezpłatne materiały dodatkowe po spotkaniu.
👉 Chcesz wykorzystać nowe umiejętności we współpracy z klientem? W Useme wystawisz mu fakturę bez zakładania firmy. To prostsze niż stworzenie dobrego prompta!



