Kiedy jeden stały klient daje Ci 80% spokoju i… 100% ryzyka, wystarczy jeden mail o wstrzymanym budżecie, żeby Twój freelancing z dnia na dzień zamienił się w sprint po nowe zlecenia. Zamiast czekać na taki scenariusz, zobacz, jak poukładać swoje źródła dochodu tak, żeby żaden klient nie był w stanie wywrócić Ci całego miesiąca (lub kilku) do góry nogami.








