Nowe przepisy o pracy platformowej miały chronić kurierów i kierowców aplikacji transportowych. Tymczasem resort pracy przygotował projekt, który pod pozorem wdrażania unijnej dyrektywy platformowej próbuje wprowadzić rozwiązania, które rząd już raz zablokował w ustawie o PIP. Useme i Konfederacja Lewiatan wskazują wady projektu: urzędniczą arbitralność, brak precyzyjnej definicji platformy cyfrowej oraz odejście od standardu UE+0. Wbrew unijnym założeniom otwiera to drogę do objęcia domniemaniem etatu sektora e-commerce, narzędzi i platform fakturowo-rozliczeniowych oraz setek tysięcy niezależnych freelancerów.
Jeśli projekt ustawy platformowej (druk UC160) zostanie wdrożony w obecnym brzmieniu, może wywołać skutki prawne dla podmiotów z sektora e-commerce, platform cyfrowych oraz setek tysięcy niezależnych specjalistów, którzy świadczą usługi z wykorzystaniem narzędzi tych platform. Skala skutków byłaby więc nieporównywalnie większa, niż wynika z danych Rządowej Oceny Skutków Regulacji.
Niniejsze stanowisko nie stanowi wyłącznie głosu pojedynczego podmiotu, lecz jest efektem bezpośrednich konsultacji i wypracowania w pełni zbieżnego stanowiska Useme – największej w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej platformy do legalnych rozliczeń zleceń zdalnych – oraz Konfederacji Lewiatan – najbardziej wpływowej organizacji biznesowej w kraju i Unii Europejskiej, reprezentującej ponad 4,1 tys. przedsiębiorstw zatrudniających łącznie 1,2 miliona osób.
Skala zagrożenia dla polskich przedsiębiorców i gospodarki
Projekt ma w założeniu wdrażać unijną dyrektywę PWD (UE 2024/2831). Wprowadza jednak rozwiązania, które rząd zablokował wcześniej w ustawie o PIP.
Przepisy przygotowano z myślą o kurierach i kierowcach, a z uwagi na brak precyzyjnych definicji i urzędniczą arbitralność, uderzają rykoszetem w całą nowoczesną gospodarkę usługową.
- Zignorowanie realiów rynku freelancerów: Ponad 67% freelancerów realizuje dodatkowe zlecenia obok regularnego etatu. Wymuszanie stosunku pracy niszczy elastyczność i niezależność projektantów, programistów, grafików oraz tłumaczy.
- Drastyczne straty gospodarcze i budżetowe (scenariusz podwójnej straty):
- Makroekonomiczne skutki dla całej gospodarki: Według analizy Towarzystwa Ekonomistów Polskich (TEP) rygorystyczny wariant regulacji oznacza trwały spadek polskiego PKB o 0,36% (ok. 18 miliardów złotych rocznie) i redukcję zatrudnienia o 0,65%.
- Bezpośrednie obciążenia sektora prywatnego przekroczą 1,34 mld zł. To wariant minimalistyczny, który obejmuje wyłącznie rynek kurierów i przewozów.
- Ustawa stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie legalnie działających polskich podmiotów technologicznych. Odprowadzają one bezpośrednio do budżetu państwa setki milionów złotych podatków i danin, a w skali branży nawet miliardy. Samo Useme.com, polska platforma do legalnego rozliczania pracy zdalnej, odprowadziło w ciągu ostatnich 12 miesięcy blisko 100 milionów złotych w podatkach.
- Jeśli rodzimi wykonawcy i zlecenia zostaną wypchnięci na platformy zagraniczne (głównie z USA) oraz do szarej strefy, Polska będzie trwale tracić wpływy podatkowe. Krajowy biznes utraci też elastyczność i innowacyjność niezbędne do rywalizacji z rynkami zachodnimi.
- Doświadczenia europejskie – odejście od restrykcji:
- Niemcy i Francja: Konsekwentnie bronią swobody kontraktowej i odrzucają automatyczne domniemanie etatu (we Francji funkcjonuje model ARPE).
- Hiszpania: Sztywne domniemanie (Ley Rider) doprowadziło do wycofania się operatorów, wielomilionowych kar administracyjnych i fali sporów sądowych.
- Portugalia: Po negatywnych skutkach reformy z 2023 r. parlament w Lizbonie proceduje pakiet zmian łagodzących (Trabalho XXI), podnosząc progi aktywacji domniemania.
Głos rynku
Czołowe media ogólnopolskie i gospodarcze alarmują o zagrożeniu, które niesie projekt ustawy platformowej w obecnym kształcie. Poniżej wybrane media:
Czołowe media ogólnopolskie i gospodarcze alarmują o zagrożeniu, które niesie projekt ustawy platformowej w obecnym kształcie. Poniżej wybrane media:
- Rzeczpospolita: ust kurierów uderzy w programistów. Branża IT ostrzega przed paraliżem
- Money.pl: Ostrzegają przed paraliżem. Oto co szykuje rząd
- Super Express: Ustawa dla kurierów uderzy w programistów. Biznes alarmuje
- INFOR: Ustawa platformowa 2026: dlaczego oprócz kurierów uderzy też we freelancerów
- Strefa Biznesu: Burza o etaty. Pracodawcy są załamani nowymi przepisami
Najważniejsze wady i luki regulacyjne w projekcie ustawy platformowej
Szczególnie niepokoi to, że opisane wyżej skutki wynikają bezpośrednio z wad prawnych i luk regulacyjnych w treści projektu Ustawy Platformowej.
- Niespójność z dyrektywą PWD: projekt pomija platformy przetwarzające płatności jako przykład platform, których celem nie jest organizowanie pracy.Dyrektywa PWD wprost wskazuje w motywie 20, których podmiotów nie należy uznawać za cyfrowe platformy pracy. Chodzi o podmioty, które świadczą usługi rozliczania płatności, udostępniają środki techniczne lub reklamy albo pośredniczą w płatnościach, a organizowanie pracy jest u nich wyłącznie drugorzędne i pomocnicze.Projekt Ustawy Platformowej pomija przykład platform, które świadczą usługi przetwarzania lub rozliczania płatności. Przez to powstają istotne luki interpretacyjne. Rodzi to ryzyko, że na podstawie Art. 2 projektu Ustawy Platformowej platformy zostaną błędnie zakwalifikowane jako platformy organizujące pracę, choć ich głównym celem jest dostarczanie infrastruktury rozliczeniowej lub usług fakturowania.
- Brak spójności legislacyjnej z ustawą o PIP.Projekt ustawy nie zawiera przepisów analogicznych do Ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, które dotyczą wykonalności decyzji okręgowego inspektora pracy. Uzasadnienie Projektu Ustawy Platformowej jasno wskazuje, że celem jest spójność legislacyjna. Mimo to w treści projektu nie ma zapisu o dniu wykonalności decyzji inspektora pracy (analogicznego do Art. 34 ust. 2k Ustawy o Inspekcji Pracy).Projekt nie reguluje wykonalności decyzji, szczególnie gdy podmiot kontrolowany się od niej odwoła. To generuje istotne ryzyko interpretacyjne i prowadzi do niepewności prawnej wśród uczestników rynku.
- Ryzyko związane z systemami bezpieczeństwa (w tym AML i podatkowymi).Projekt nie uwzględnia roli systemów bezpieczeństwa i weryfikacji, które platformy cyfrowe muszą wdrażać na mocy odrębnych przepisów. Chodzi m.in. o wymogi AML, PSD2, DAC7 czy inne obowiązki podatkowe.W efekcie istnieje ryzyko, że systemy, których główną rolą i zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa lub wypełnienie wymogów ustawowych będą błędnie kwalifikowane jako algorytmiczne systemy zautomatyzowanego monitorowania i podejmowania decyzji, a w efekcie przyczynią się do kwalifikacji podmiotu jako platformy cyfrowej w rozumieniu projektu Ustawy Platformowej.
- Wadliwość założeń Oceny Skutków Regulacji (OSR).Rządowa Ocena Skutków Regulacji (OSR) opiera się na wewnętrznie sprzecznej metodologii. Projektodawca sam zaznacza w ocenie, że według dostępnych badań rynkowych w samej branży przewozowej i dostaw przez platformy cyfrowe pracuje w Polsce nawet 600 tysięcy osób. Mimo to w dalszej części dokumentu resort arbitralnie oparł kalkulacje na próbie zaledwie 300 tysięcy osób.Nawet przy tak drastycznym obniżeniu danych, ministerstwo oficjalnie przyznaje w OSR, że nałożenie nowych obowiązków wygeneruje w ciągu 10 lat 400,4 miliona złotych bezpośrednich kosztów dla przedsiębiorców oraz obniży dochody samych wykonawców o ponad 272 miliony złotych.Tymczasem realne koszty operacyjne przedsiębiorstw przekroczą 800 milionów złotych, jeśli uwzględnić rzeczywistą liczbę osób w samym sektorze przewozowym i dostaw. Łączne obciążenia finansowe sektora prywatnego sięgną w ciągu dekady ponad 1,34 miliarda złotych.Wymienione wady i luki regulacyjne mogą doprowadzić do tego, że ustawa niezamierzenie obejmie niezliczoną liczbę uczestników rynku. Dlatego realne koszty operacyjne i obciążenia finansowe mogą znacznie przekroczyć podane wyżej wartości.Rządowe wyliczenia całkowicie ignorują też koszty masowych procesów sądowych związanych z błędną kwalifikacją przedsiębiorstw. Pomijają również ryzyko, że krajowe platformy cyfrowe stracą konkurencyjność, a wykonawcy zaczną korzystać z zagranicznych platform cyfrowych. To spowoduje odpływ kapitału za granicę.
Na podstawie powyższych uwag przygotowaliśmy listę proponowanych rozwiązań. Mają na celu usunięcie wad prawnych i luk regulacyjnych z projektu Ustawy Platformowej.
- W celu zniwelowania niespójności projektu ustawy z dyrektywą PWD, rekomenduje się: w Art. 2 w ust. 1 projektu Ustawy po pkt 1 dodanie pkt 1a w brzmieniu:„1a) organizowaniu pracy o charakterze drugorzędnym i pomocniczym – należy przez to rozumieć organizowanie pracy, którego wpływ na proces jej wykonywania ma charakter wyłącznie uzupełniający lub akcesoryjny, co zachodzi w szczególności, gdy świadczona usługa ogranicza się do obsługi płatności, wystawiania dokumentów rozliczeniowych lub jedynie zapewnia środki, za pomocą których osoby fizyczne mogą dotrzeć do odbiorców usług bez dalszego wpływu na wykonywanie pracy za pośrednictwem platformy, w tym poprzez reklamowanie ofert lub zamówień na usługi, bądź agregowanie i wyświetlanie dostępnych osób fizycznych lub zamówień, o ile w ramach tej usługi nie następuje jednostronne określanie warunków wykonywania pracy za pośrednictwem platformy, w szczególności, czasu lub sposobu jej wykonywania lub wysokości wynagrodzenia;”
- W celu zapewnienia spójności projektu Ustawy Platformowej z Ustawą o Państwowej Inspekcji Pracy, rekomenduje się: wprowadzenie do projektu Ustawy Platformowej postanowienia analogicznego do Art. 34 ust. 2k ustawy o PIP w brzmieniu:„Decyzja, o której mowa w art. 15 ust. 6, staje się wykonalna z dniem następującym po dniu, w którym upływa termin do wniesienia odwołania, jeżeli żadna ze stron nie wniosła odwołania, albo z dniem prawomocnego orzeczenia sądu, albo z dniem nadania jej rygoru natychmiastowej wykonalności.”
- W celu dostosowania przepisów projektu Ustawy do wymogów regulacyjnych obowiązujących w sektorze platform cyfrowych, rekomenduje się ustawowe wyłączenie rozwiązań technicznych oraz systemów teleinformatycznych stosowanych wyłącznie w celu realizacji obowiązków wynikających z odrębnych przepisów prawa, w szczególności w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (AML), obowiązków podatkowo-księgowych oraz zapewnienia bezpieczeństwa transakcji i użytkowników, poprzez wprowadzenie w art. 2 pkt 8 i 9. Projektu Ustawy Platformowej zastrzeżeń o następującym brzmieniu:Za zautomatyzowane systemy decyzyjne oraz zautomatyzowane systemy monitorujące nie uważa się rozwiązań technicznych oraz systemów teleinformatycznych stosowanych wyłącznie w celu realizacji obowiązków wynikających z odrębnych przepisów prawa, w szczególności w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (AML), obowiązków podatkowo-księgowych oraz zapewnienia bezpieczeństwa transakcji i użytkowników, o ile systemy te nie są wykorzystywane do jednostronnego ustalania warunków świadczenia pracy, oceny wyników pracy lub stosowania sankcji dyscyplinarnych.
Przemysław Głośny, założyciel i CEO Useme








