5 największych wyzwań freelancera (i jak sobie z nimi radzić)

·

6 listopada 2025
Przytłaczają Cię formalności? Balansujesz między przepracowaniem a rzuceniem wszystkiego? Nie wiesz, jak oszczędzać na emeryturę albo jak mieć NFZ bez etatu? Dopadły Cię typowe wyzwania freelancera. Podpowiadamy, jak sobie z nimi radzić.

Dzisiaj martwi się o to, czy znajdzie pół godziny na poczytanie przed snem. Za miesiąc – czy prawidłowo odprowadzi podatek. Za rok – jak odłoży na emeryturę.

To freelancer z życiem pełnym wyzwań. Powoli traci frajdę pracy na własnych zasadach, bo przytłacza go niepewność, biurokracja i praca do nocy.

Ale na każdy problem jest rozwiązanie. Pokażemy Ci, jak radzić sobie z największymi wyzwaniami osób pracujących na własny rachunek. Tylko konkretne wskazówki – możesz od razu przejść do działania!

Najważniejsze wskazówki

👉 Nie musisz od razu zakładać działalności, by rozliczać się legalnie. Możesz wystawiać faktury przez Useme i nie martwić się o formalności i urzędy.

👉 Praca z domu może łatwo pogorszyć Twoje samopoczucie. Oddzielaj czas i strefę pracy od życia prywatnego, żeby do tego nie dopuścić.

👉 Nie musisz pracować na umowie o pracę, żeby mieć dostęp do NFZ. Możesz dobrowolnie opłacić składkę zdrowotną lub podpisać umowę zlecenia z Useme.

👉 Sprawdź konta emerytalne IKE i IKZE w swoim banku, żeby rozpocząć świadome odkładanie na emeryturę.

👉 Zespół można budować na wiele sposobów. Jeśli czujesz się samotnie, zagadaj do innych freelancerów online i offline.

Wyzwanie 1: Rozliczenia z klientami

Załóżmy, że zajmujesz się grafiką. Znajomy prosi Cię o zaprojektowanie strony. Przychodzi moment zapłaty. Jeśli przeleje Ci pieniądze na konto bez umowy i bez podatku, robicie to „na czarno”. To ryzyko dla Was obojga.

To właśnie pierwsze wyzwanie w pracy freelancera – jak sformalizować współpracę i płatność, żeby wszystko przebiegło w granicach prawa? Można to zrobić na kilka sposobów i każdy ma swoje plusy i minusy.

Nie trzeba od razu zakładać własnej firmy i mierzyć się z biurokracją i długotrwałymi zobowiązaniami.  Można wystawiać faktury w ramach działalności nierejestrowanej, ale szybko osiągamy limit przychodów.

Jeśli klient się zgodzi, możemy zawrzeć z nim umowę zlecenia albo o dzieło, ale to wymaga formalności po jego stronie.

Koniec końców dla wielu najlepszym rozwiązaniem okazuje się platforma do wystawiania faktur bez firmy. Jedna z freelancerek przyznała, że gdyby nie Useme, pewnie nigdy nie zdecydowałaby się opuścić etatu i przejść „na swoje”.

💡Jak pokonać wyzwanie

Wypróbuj Useme – platformę do wystawiania faktur bez firmy. Jak wystawić fakturę w Useme?

  1. Po prostu uzupełniasz formularz, a my pośredniczymy w rozliczeniu – wystawiamy i wysyłamy fakturę Twojemu klientowi.
  2. Jak klient zapłaci, to odprowadzamy podatek, zgłaszamy współpracę w ZUS-ie i wysyłamy Ci wypłatę już w kwocie na rękę. Bez formalności.

👉 Przetestuj demo za darmo

Możesz też od razu wskoczyć poziom wyżej i zapisać się do Useme Plusalternatywy dla działalności gospodarczej. Sprawdź niżej porównanie Useme vs. Useme Plus.

Wyzwanie 2: Work-life balance

Myślisz, że najtrudniejsze w freelancingu to znalezienie klientów? Czasem większym wyzwaniem jest… odpoczynek.

Praca z domu jest wygodna i ma wiele plusów: bez dojazdów nie strzępisz nerwów w korkach i nie mokniesz w deszczu, jedzenie smakuje lepiej z patelni niż z mikrofalówki, a biurowe small taki nie zabierają cennej energii.

Jednak na dłuższą metę sytuacja, w której biuro to dom a dom to biuro może pogarszać Twoje samopoczucie (a co za tym idzie – również Twoich domowników).

Oto najczęstsze objawy, że granica między czasem wolnym a pracą niebezpiecznie się zaciera:

  • Nigdy tak naprawdę nie kończysz pracy (jeśli klient napisze o 20, gdy oglądasz serial, odpiszesz mu).
  • Masz poczucie winy, kiedy odpoczywasz (relaks przestaje być regeneracją, a staje się zmarnowaną szansą na zarobek).
  • Zaniedbujesz relacje (jesteś z bliskimi fizycznie, ale nie mentalnie, nerwowo zerkając na monitor).
  • Tracisz swoją typową strukturę dnia (Nie musisz wstawać o konkretnej godzinie, więc nie wstajesz. Chodzisz spać dużo później, niż podpowiada Twój biologiczny zegar, bo pracujesz wieczorem).
  • Mała ilość ruchu daje się we znaki (Ból pleców, znikoma liczba dziennych kroków, kolejny projekt zamiast spaceru, siłowni czy rozciągania to prosta droga do poważnych problemów ze zdrowiem – teraz i w przyszłości).

💡Jak pokonać wyzwanie

Freelancer może mieć harmonię w swojej codzienności. Już dziś wypróbuj jedną z poniższych wskazówek – nie rzucaj się na wszystkie od razu, tylko uważnie obserwuj efekt każdej zmiany:

☑️ Ustal konkretne godziny pracy i trzymaj się ich – tak jak na etacie. Zamykasz laptopa i nie otwierasz go do rana. Nie masz Slacka czy firmowego maila na telefonie. Nie odpisujesz klientom podczas wakacji.

A jeśli chcesz popracować dłużej, bo coś Cię bardzo wciągnęło, świadomie sobie na to pozwól, ale zostaw trochę czasu na inne aspekty życia (ruch, relacje, odpoczynek).

☑️ Stwórz fizyczną granicę między pracą a domem – wydziel kąt do pracy, nawet jeśli to tylko część stołu. Schowaj laptop do szuflady lub torby. Nie pracuj w sypialni ani na kanapie.

☑️ Zaplanuj rytuały rozpoczęcia i zakończenia dnia – np. poranna gimnastyka, popołudniowa kawa z ciastkiem na zakończenie pracy. Daj głowie sygnał, kiedy praca się zaczyna i kończy.

☑️ Blokuj czas na odpoczynek w kalendarzu – zapisz w nim, że idziesz na boks, grasz w planszówkę, dzwonisz do mamy. Traktuj te plany poważnie.

☑️ Zaplanuj regularną aktywność fizyczną – minimum 30 minut dziennie. Spacer, bieganie, siłownia, joga – cokolwiek, co wyciągnie Cię z fotela. Ustaw alarm przypominający o wstaniu od biurka co 30-40 minut dla zdrowych pleców – nawet na 15 sekund.

☑️ Zaplanuj prawdziwe dni wolne – minimum jeden dzień w tygodniu całkowicie bez pracy. Nie musi to być sobota i niedziela, ale zadbaj o czas dla siebie – nie dla projektów na ostatnią chwilę czy nadrabianie pracy.

☑️ Komunikuj granice swoim bliskim – wyjaśnij im, kiedy pracujesz (i wtedy naprawdę pracuj), a kiedy jesteś dla nich (i wtedy naprawdę skup się na rozmowie). Wyjaśnij, dlaczego to dla Ciebie ważne.

Wyzwanie 3: Dostęp do NFZ

Wyzwania freelancera to również dbanie o zdrowie i zabezpieczenie w nieprzewidzianych wypadkach. Pakiety prywatnej opieki medycznej – owszem – przydają się, np. kiedy chcesz zapisać się na teleporadę za dwie godziny, iść do specjalisty za tydzień, a nie pół roku czy zrobić sobie bezpłatne badania.

Sprawy się jednak komplikują, a koszty podnoszą, gdy w grę wchodzi długotrwały pobyt w szpitalu, przewlekła choroba, leczenie onkologiczne czy prowadzenie ciąży. Prywatna polisa nie zastąpi Ci pełnego ubezpieczenia NFZ, które pozwala na bezpłatne leczenie przy poważnych problemach zdrowotnych.

Ubezpieczenie zdrowotne (oraz ubezpieczenia społeczne) nie jest zarezerwowane tylko dla umów o pracę i działalności gospodarczych. Możesz je mieć również w ramach umowy zlecenia albo dobrowolnie zawrzeć umowę z NFZ i płacić składkę. Wysokość składki może różnić się między miesiącami – od października do grudnia 2025 wynosiła 796,91 zł.

💡Jak pokonać wyzwanie

Zadbaj o dostęp do bezpłatnych świadczeń NFZ na podstawie umowy zlecenia z Useme. Dzięki temu będziesz pracować ze spokojną głową – masz dostęp do NFZ, co by się nie działo.

Co musisz zrobić: Co miesiąc opłacasz Useme Plus (499 zł), korzystasz z platformy do wystawiania faktur i nawiązujesz z nami umowę zlecenia – to nie wymaga od Ciebie żadnych skomplikowanych formalności.

Useme vs. Useme Plus

Funkcja Useme Useme Plus
Możesz wystawiać faktury bez firmy
Załatwiamy za Ciebie formalności
Masz dostęp do NFZ
Masz MultiSport

 

Wyzwanie 4: Emerytura

Jak już zadbasz o swoje tu i teraz – czyli o work-life balance, platformę do faktur i dostęp do NFZ – warto pomyśleć o przyszłości. Nawet tej naprawdę odległej.

Odpowiedź na pytanie „Jak mieć solidną emeryturę” to właściwie nie jest wyzwanie freelancera – to wyzwanie wielu Polaków, niezależnie od ich modelu pracy. Martwimy się o przyszłość państwowego systemu emerytalnego i wysokość świadczeń, które nas czekają.

Na freelancingu sytuacja może być jeszcze bardziej niepewna, również dla jednoosobowych działalności. Przyszłe świadczenia emerytalne dla samozatrudnionych mogą być niepewne z powodu zmian demograficznych i ekonomicznych, które wpływają na cały system – czytamy na stronie oficjalnej stronie rządowej.

🔎 Dowiedz się więcej:

Przyszłość freelancera, czyli jak oszczędzać na emeryturę – poradnik.

💡Jak pokonać wyzwanie

Weź sprawy w swoje ręce. Freelancing to niezależność, więc nie uzależniaj emerytury od ZUS-u. Warto rozważyć dwie ogólnodostępne opcje, czyli konta IKE i IKZE. To zmotywuje Cię do wpłacania nawet niewielkich kwot, które są następnie inwestowane, żeby pomnażać Twoje oszczędności.

  • Indywidualne Konto Emerytalne (IKE)

To specjalne konto oszczędnościowe, na którym odkładasz pieniądze na swoją przyszłą emeryturę. Wybrana przez Ciebie instytucja, np. bank, inwestuje Twoje środki i je pomnaża. Potem w wieku minimum 60 lat wypłacasz zainwestowane pieniądze wraz z nadwyżką i nie płacisz od tego podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki).

W razie czego możesz wypłacić je wcześniej, ale wtedy musisz zapłacić podatek Belki.

W ramach nawyku warto wpłacać regularne, nawet niewielkie kwoty na IKE. Istnieje bowiem roczny limit, który w 2025 r. wynosi 26 019 zł (zasada: maksymalnie 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia prognozowanego na dany rok).

IKE można założyć np. w Twoim banku. Najprościej zacząć przez przejrzenie dostępnych  opcji właśnie w aplikacji lub na stronie banku.

  • Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE)

To drugi rodzaj konta emerytalnego. Tak jak IKE, można mieć IKZE w banku, funduszu inwestycyjnym, domu maklerskim czy towarzystwie ubezpieczeniowym. Jest jednak kilka różnic.

IKZE ma dodatkową korzyść, którą odczujesz dużo szybciej niż po sześćdziesiątce. Można wykazać ulgę na IKZE w rocznym zeznaniu podatkowym i tym samym obniżyć swój podatek dochodowy (PIT).

Żeby IKZE miało największy sens, z wypłatą czekamy do 65 roku życia. Wówczas płacimy 10% zryczałtowany podatek od całej wypłaconej kwoty (wpłaty + zyski razem). Jeśli chcesz wypłacić pieniądze szybciej, płacisz podatek od wpłat i zysków według skali podatkowej (12% lub 32% – w zależności od Twoich dochodów).

🔎 Z IKE i IKZE korzystają również freelancerzy rozliczający się w Useme. Zobacz case study copywriterki, która dba o oszczędności m.in. dzięki odpowiednim nawykom i inwestycjom.

ℹ️ Informacje zawarte w tym artykule to edukacyjne wskazówki, a nie porady inwestycyjne, finansowe czy podatkowe. Wybór produktów emerytalnych, polis lub innych form zabezpieczenia to Twoja odpowiedzialność. W decyzji może pomóc Ci np. konsultacja ze specjalistą.

Wyzwanie 5: Praca bez zespołu

Dla jednych – niezbędny „umilacz”, dla innych – zbędny „przeszkadzacz”. Twój zespół, osoby, z którymi codziennie widzisz się w biurze – no, chyba że wybierasz freelancing w domowym zaciszu.

Na freelancing decydują się zarówno osoby, które wolą pracę w pojedynkę, jak i te, którym brakuje zespołu, ale inne plusy freelancingu przeważyły. Jeśli należysz do tej drugiej grupy, mamy kilka wskazówek, dzięki którym zachowasz niezależność, ale bez izolacji.

💡Jak pokonać wyzwanie

Jeśli brakuje Ci zespołu, bo…

  • potrzebujesz inspiracji i świeżego spojrzenia

Poszukaj partnera do branżowej rozmowy w sieci. Możesz dołączyć do grupy zrzeszającej freelancerów z Twojej działki na Facebooku czy Discordzie.

🔎 Na facebookowej grupie UX writing jest miejsce dla zaawansowanych i początkujących twórców, którzy niemal codziennie wymieniają się pytaniami, spostrzeżeniami i „polecajkami”.

Dobrym źródłem networkingu są również spotkania offline, np. meetupy. Dobrze wiedzą o tym m.in. programiści, którzy mogą konfrontować swoje doświadczenia na hackathonach. Ale nie tylko – mamy przykładowo konferencję dla freelancerek, które zajmują się wirtualną asystenturą czy liczne wydarzenia dla specjalistów szeroko pojętego marketingu.

🔎 O sile networking przeczytasz w case study freelancera z branży game dev.

  • lubisz po prostu „otworzyć buzię” do kogoś buzię w trakcie pracy

Może wśród Twoich bliskich jest jeszcze ktoś, kto pracuje w domu? Moglibyście umówić się na wspólne wyjście do miejsca coworkingowego raz w tygodniu.

A jeśli czujesz się komfortowo z zagadywaniem do nieznajomych, nie musisz się nawet z nikim umawiać – wypróbuj strefę do coworkingu w Twojej okolicy. Prawdopodobnie poznasz tam osoby, które tak jak Ty chcą czasem wyrwać się z domowego biura.

A znasz pojęcie „body doublingu”? Umawiasz się z kimś znajomym na video calla i pracujecie w swojej obecności. Taka obecność może zwiększyć motywację i koncentrację. Nie musicie rozmawiać cały czas, ale macie poczucie wspólnoty. Warto wypróbować, jeśli dobrze się czujesz w wideo rozmowach.

  • przytłacza Cię bycie w tym samym miejscu 24/7

Sprawdź nasze wskazówki o work-life balance. Bardzo prawdopodobne, że to nie brak kompana w pokoju jest problemem, tylko trudności z oddzieleniem pracy od życia prywatnego.

Po drugie, wypróbuj pracę z różnych miejsc i z różnymi osobami – umów się ze znajomym na pracę zdalną albo idź do strefy coworkingu i korzystaj z obecności innych freelancerów.

  • chcesz być częścią „czegoś większego”

Twoje usługi nie istnieją w próżni. Może wśród znajomych lub osób poznanych w sieci, na meetupie czy konferencji jest ktoś, kto mógłby być puzzlem w Twojej układance?

Przykładowo – piszesz treści na social media i współpracujesz z designerem, który zamienia Twoje pomysły w przyciągające grafiki. Możecie nawzajem polecać sobie klientów i proponować im taki „pakiet” zamiast jednej usługi. A przy okazji tworzycie coś wspólnie, inspirując się nawzajem.

Druga perspektywa to Twoi klienci. Celuj w takich, którzy są otwarci na dłuższe współprace. Stawiaj na partnerstwo. Regularne kontakty, wspólne burze mózgów, feedback – to też forma zespołu.

  • paraliżują Cię trudne decyzje biznesowe

Każdy z nas tak czasem (lub często) ma – i w pracy, i w życiu. Potrzebujemy porady i innej perspektywy, żeby dobrze wybrać. Warto wtedy zbudować swoją własną „radę nadzorczą”, czyli osoby z Twojego otoczenia, które mają Twój autorytet w danym temacie.

To może być przyjaciółka po prawie, która przejrzy Twoją umowę z klientem, inny freelancer z podobnej branży, który podzieli się sposobami na trudnych klientów czy nawet osoba poznana na LinkedInie, która poleci Ci kurs internetowy.

Nie bój się prosić o pomoc – ludzie naprawdę chętnie jej udzielają. Ale i Ty nie zapominaj wspierać innych.

Wyzwania w pracy freelancera – Twój sposób na rozwój

Freelancing jest trochę jak granie w orkiestrze – tylko że instrumentów jest wiele, a muzyk jeden. Nic dziwnego, że na Twojej drodze będą pojawiać się nuty, które trudniej zagrać. Pokonywanie wyzwań jest nieodłącznym elementem pracy freelancera i kształtuje w Tobie samozaparcie, kreatywność i odwagę. To cechy, które przydadzą Ci się nie tylko pracy, ale w całym życiu.

Trzymamy kciuki! 🤞

Także na blogu