Freelancing, kontrakt B2B czy etat – które rozwiązanie się naprawdę opłaca?

·

16 grudnia 2025
Freelancing na JDG czy na własną rękę? A może w połączeniu z inną umową? Oceniamy, co opłaca się bardziej: freelancing na umowach cywilnoprawnych, kontrakt B2B czy etat.

Siedzisz w biurze i nagle dostajesz wiadomość od szefa: „Mamy dla Ciebie propozycję – przejście na samozatrudnienie z kontraktem B2B i wyższą stawką. Co ty na to?”. Serce bije szybciej. Kalkulator w Twojej głowie zaczyna pracować: 12 000 zł na B2B zamiast 9000 zł brutto na etacie? Brzmi jak awans bez awansu!

Ale zaraz, zaraz… A co z urlopem? A jak zachorujesz? I czy przypadkiem nie wpadniesz w pułapkę „pozornego B2B”, o którym ostatnio tyle się mówi w kontekście zaostrzających się kontroli PIP?

W tym artykule rozłożymy na czynniki pierwsze trzy najpopularniejsze formy współpracy: umowę o pracę (etat), kontrakt B2B (samozatrudniony) i freelancing. Nie będzie ogólników w stylu „to zależy” – pokażemy Ci konkretne wyliczenia na bazie średniej krajowej wynagrodzenia (9000 zł brutto). Rozważmy więc wady i zalety tych formy zatrudnienia i sprawdźmy, co się opłaca: freelancing, kontrakt B2B czy etat?

Czym się różnią etat, B2B i freelancing? Podstawy, które musisz znać

Zanim przejdziemy do konkretnych wyliczeń i porównań, musimy ustalić fundamenty. Bo choć wszystkie te formy współpracy kończą się tym, że dostajesz pieniądze za swoją pracę, to są miedzy nimi spore różnice – zarówno prawne, jak i finansowe.

Cecha Etat B2B Freelancing
Stabilność Wysoka Niska Bardzo niska
Urlop płatny Tak (26 dni) Nie Nie
Zwolnienie lekarskie Płatne Na swoją JDG Ograniczone
Składki ZUS Pracodawca płaci Ty płacisz Ty płacisz
Elastyczność Niska Wysoka Bardzo wysoka
Ochrona prawna Kodeks pracy Kodeks cywilny Kodeks cywilny
Zarobki Zależy od stanowiska Wysokie Zmienne

Umowa o pracę (etat)

Umowa o pracę to relacja: pracownik ↔ pracodawca. Ty świadczysz pracę na rzecz drugiej strony, a firma bierze na siebie odpowiedzialność za Twoje ubezpieczenie, urlop i przestrzeganie Kodeksu pracy.

Kluczowe cechy:

  • Pracujesz pod okiem pracodawcy, w określonych godzinach i miejscu.
  • Dostajesz stałą pensję co miesiąc.
  • Jesteś chroniony prawem pracy w trakcie wypowiedzenia, urlopu, L4, ochrony przed zwolnieniem (szczególnie dla rodziców i osób przed emeryturą).
  • ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie społeczne, Fundusz Pracy – to wszystko płaci za Ciebie pracodawca.

W skrócie: stabilność i przewidywalność w zamian za mniejszą elastyczność.

Kontrakt B2B – jesteś firmą, nie pracownikiem

B2B (Business-to-Business) to relacja: firma ↔ firma. Ty prowadzisz działalność gospodarczą (najczęściej jednoosobową) i wystawiasz faktury za swoje usługi. Nie jesteś pracownikiem – jesteś kontrahentem biznesowym. Osoby samozatrudnione na B2B mają większą swobodę, ale też więcej odpowiedzialności.

Kluczowe cechy:

  • Samodzielnie decydujesz, jak, kiedy i gdzie pracujesz (w teorii!).
  • Nie masz urlopu, L4, okresu wypowiedzenia.
  • Samodzielnie płacisz ZUS, podatki, prowadzisz księgowość.
  • Musisz założyć firmę, ale możesz wybrać formę opodatkowania (skala, liniowy, ryczałt).
  • Masz wyższe stawki niż na etacie, ale musisz z tego opłacić wszystko, co pracodawca opłaca pracownikowi na umowie o pracę.

Kontrakt B2B musi być autentyczny. Jeśli pracujesz jak etatowiec (te same godziny, jedno miejsce, jeden klient, brak samodzielności), to PIP może zakwestionować taką współpracę. I wtedy zaczyna się problem – zarówno dla Ciebie, jak i dla firmy.

W skrócie: większa swoboda i potencjalnie wyższe wynagrodzenie w zamian za brak stabilności i konieczność samodzielnego zarządzania finansami.

Freelancing – projektowa współpraca

Freelancing to najczęściej umowa o dzieło lub umowa zlecenie, gdzie wykonujesz konkretne zadanie lub realizuje projekty. To forma pośrednia – bardziej elastyczna niż etat, ale mniej sformalizowana niż B2B.

Freelancerzy często szukają zleceń online przez platformy takie jak Useme, gdzie mogą przeglądać oferty projektów bez konieczności przechodzenia przez tradycyjne procesy rekrutacji jak na etacie.

Kluczowe cechy:

  • Działasz projektowo – dostajesz zlecenie, realizujesz, rozliczasz się.
  • Koniec projektu = koniec współpracy (chyba że dostaniesz kolejne zlecenie).
  • Na umowie zlecenie składki są niższe niż na B2B (ale też niższe świadczenia).
  • Możesz pracować na etacie i dodatkowo brać zlecenia.
  • Możesz działać jako freelancer bez zakładania działalności i rozliczać się przez umowę o dzieło lub zlecenie.

Różnice:

  • Umowa zlecenie – płacisz za czas/pracę (np. 20 godzin konsultacji).
  • Umowa o dzieło – płacisz za efekt (np. gotowy projekt graficzny, tekst na blog, wideo na TikToka).
  • B2B – prowadzisz własną działalność gospodarczą.

Kiedy freelancing to strzał w dziesiątkę?

Freelancing to praca wolnego strzelca – nie jesteś związany z jednym pracodawcą, sam decydujesz o projektach i stawkach.

1. Chcesz dorabiać do etatu

Masz stabilną pracę na etacie, ale chcesz: dodatkowych pieniędzy (wakacje, remont, spłata kredytu), rozwijać umiejętności poza etatem albo testować, czy samodzielna praca to dla Ciebie. Freelancing pozwala Ci zachować stabilność etatu + zarabiać dodatkowe pieniądze.

2. Testujesz rynek przed własną JDG

Nie masz pewności, czy samodzielna praca to dla Ciebie? Freelancing to idealne pole testowe, bo sprawdzasz, czy masz klientów. Uczysz się wyceniać swoją pracę. Budujesz portfolio. A przy tym nie ponosisz stałych kosztów (ZUS, księgowość). Po 6-12 miesiącach takiego działania wiesz, czy zostać freelancerem i czy własna firma ma sens.

3. Cenisz elastyczność bez zobowiązań

Freelancing daje Ci: zero stałych kosztów, bo nie płacisz ZUS-u, gdy nie masz zleceń. Pełną elastyczność, ponieważ bierzesz projekty, kiedy chcesz. I brak administracji, bo nie prowadzisz księgowości oraz nie składasz deklaracji co miesiąc.

To idealne rozwiązanie dla:

Konkretne wyliczenia: etat, B2B czy freelancing – co się bardziej opłaca?

Weźmiemy 9000 zł jako punkt wyjścia i sprawdzimy, ile faktycznie ląduje na Twoim koncie przy każdej formie współpracy.

Scenariusz 1: etat

Dostajesz umowę o pracę z wynagrodzeniem 9000 zł brutto. Ile z tego zostaje Ci w kieszeni?

Podatek dochodowy:

  • Zaliczka na podatek dochodowy: 602,00 zł.
  • Podstawa opodatkowania: 7 216,00 zł.
  • Podatek odliczony: 300,00 zł (kwota wolna od podatku).
  • Koszty uzyskania przychodu: 250,00 zł.

Całkowity koszt pracodawcy: 10 843,20 zł.

  • Wynagrodzenie pracownika brutto: 9 000,00 zł.
  • Emerytalne: 878,40 zł.
  • Rentowe: 585,00 zł.
  • Wypadkowe: 150,30 zł.
  • Fundusz pracy i solidarnościowy: 220,50 zł.
  • Fundusz gwarantowanych świadczeń pracownicznych: 9,00 zł.

Składki pracownika (odliczane od brutto):

  • Zdrowotne: 698,95 zł.
  • Emerytalne: 878,40 zł.
  • Rentowe: 135,00 zł.
  • Chorobowe: 220,50 zł.

Twoje wynagrodzenie: 6 465,15 zł netto.

Scenariusz 2: B2B, czyli własna JDG

Załóżmy, że przechodzisz na B2B. Pytanie brzmi: jaką sumę wpisać na fakturze, żeby mieć te same 6 465,15 zł netto co na etacie? Sprawdźmy najpopularniejsze formy opodatkowania:

Wariant A: Podatek liniowy 19% (bez kosztów)

Założenia:

  • Faktura: 9000 zł netto; 11 070,00 zł brutto.
  • Pełny ZUS.
  • VAT 23%.
  • Podatek: 19% od dochodu.

Wyliczenie:

  • Przychód: 9000 zł
  • ZUS: 2 012,51 zł
    • Zdrowotne: 366,04 zł (od 2026 nie odliczasz jej od podatku)
    • Emerytalne: 1 015,78 zł
    • Rentowe: 416,30 zł
    • Wypadkowe: 86,90 zł
    • Chorobowe: 0,00 zł
    • Fundusz pracy i solidarnościowy: 127,49 zł
  • VAT: 2 070,00 zł
  • Podatek 19%: 1 328,00 zł

Zostaje Ci: 5 659,49 zł

Wniosek: z 9000 zł na B2B masz 805,66 zł mniej niż na etacie.

Wariant B: Ryczałt 12% (dla IT, marketingu, konsultingu)

Założenia:

  • Faktura: 9000 zł netto, 11 070 zł brutto.
  • Pełny ZUS.
  • VAT 23%.
  • Ryczałt: 12% od przychodu.

Wyliczenie:

  • Przychód: 9000 zł.
  • Podatek 12%: 9000 × 12% = 852,00 zł.
  • VAT: 2 070,00 zł.
  • ZUS:
    • Zdrowotne: 769,43 zł.
    • Emerytalne: 1 015,78 zł.
    • Rentowe: 416,30 zł.
    • Wypadkowe: 86,90 zł.
    • Chorobowe: 0,00 zł..
    • Fundusz pracy i solidarnościowy: 127,49 zł.

Zostaje Ci: 5 732,10 zł.

Wniosek: z 9000 zł na B2B masz 733,05 mniej niż na etacie.

Wariant C: Skala podatkowa bez kosztów

Założenia:

  • Faktura: 9000 zł netto, 11 070,00 zł brutto.
  • Pełny ZUS.
  • VAT 23%.
  • Podatek 12%.

Wyliczenie:

  • Przychód: 9000 zł.
  • ZUS do zapłaty: 2 318,78 PLN
    • Zdrowotne: 672,31 zł
    • Emerytalne: 1 015,78 zł
    • Rentowe: 416,30 zł
    • Wypadkowe: 86,90 zł
    • Chorobowe: 0,00 zł.
    • Fundusz pracy i solidarnościowy: 127,49 zł.
  • Podatek: 582,00 zł.
  • VAT: 2 070,00 zł.

Zostaje Ci: 6 099,22 zł.

Wniosek: masz 365,93 zł mniej niż na etacie, ale to wciąż lepiej niż liniówka czy ryczałt.

Scenariusz 3: Freelancing

Umowa o dzieło oraz Useme Plus.

Umowa o dzieło

Założenia:

  • Wynagrodzenie: 9000 zł brutto.
  • Umowa o dzieło – nie musisz mieć działalności, ale musisz każdorazowo podpisać umowę ze swoim klientem.
  • To Twoje jedyne źródło dochodu, nie masz etatu ani innego ubezpieczenia.

Wyliczenie:

  • Podatek do zapłaty: 540,00 zł
  • Całkowity koszt zleceniodawcy: 9000 zł
  • Zostaje Ci: 8 460,00 zł

To o 1994,85 zł więcej niż na etacie, ale jeśli umowa o dzieło to Twoje jedyne źródło dochodu, musisz się samodzielnie ubezpieczyć. Masz dwie opcje:

  1. Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ
    Koszt to 800+ zł na miesiąc w 2026 rok. W ramach tej kwoty masz dostęp do publicznej służby zdrowia (NFZ). Ale ,usisz zarejestrować się w ZUS jako osoba dobrowolnie ubezpieczona.
  1. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne (bez NFZ)
    Jeśli nie chcesz płacić składki w ZUS-ie, możesz wykupić prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Ale ono nie zastępuje NFZ, tylko je uzupełnia.

Po dobrowolnym ubezpieczniu zostaje Ci 7660 zł na rękę.

Useme Plus

Useme Plus to alternatywa dla jednoosobowej działalności gospodarczej. To propozycja dla freelancerów, którzy chcą wystawiać faktury VAT, korzystać z MultiSporta i być objęci składkami ZUS i NFZ, ale bez skomplikowanych formalności i wysokich kosztów.

Założenia:

  • Wynagrodzenie: 9000 zł netto.
  • To Twoje jedyne źródło dochodu, nie masz etatu ani ubezpieczenia.
  • Rozliczasz się przez Useme, nie musisz mieć działalności i nie musisz podpisywać każdorazowo umów z klientem. Twój klient dostaje fakturę VAT za waszą współpracę.

Wyliczenia:

  • Opłata za Useme Plus: 599,00 zł
  • Zaliczka na podatek dochodowy: 806,50 zł
  • Masz dostęp do NFZ i opłacone składki ZUS w ramach osobnej umowy z Useme.

Na rękę zostaje Ci: 7 389,34 zł

 

Forma współpracy Kwota wyjściowa ZUS Składka zdrowotna Podatek Opłata za usługę Netto w kieszeni Różnica vs etat
Etat 9000 zł brutto 0 zł (płaci pracodawca) 698,95 zł 602 zł 6465,15 zł
B2B – liniowy 19% 9000 zł netto 2012,51 zł 366,04 zł 1328 zł 5659,49 zł -805,66 zł
B2B – ryczałt 12% 9000 zł netto 2415,90 zł 769,43 zł 852 zł 5732,10 zł -733,05 zł
B2B – skala 9000 zł netto 2318,78 zł 672,31 zł 582 zł 6099,22 zł -365,93 zł
Umowa o dzieło 9000 zł brutto 0 zł 800+ zł (NFZ dobrowolne) 540 zł ~7660 zł +1194,85 zł
Useme Plus 9000 zł netto 0 zł (w ramach umowy zlecenia z Useme) 0 zł (w ramach umowy zlecenia z Useme) 806,50 zł 599 zł 7929,34 zł +924,19

Kiedy B2B się opłaca?

Zanim przejdziesz na B2B, musisz wiedzieć, że nie każda współpraca B2B jest legalna. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) i ZUS coraz częściej kontrolują firmy pod kątem pozornego B2B – czyli sytuacji, gdy formalnie masz umowę B2B, ale faktycznie pracujesz jak etatowiec. To nie jest tylko problem pracodawcy. Ty też możesz ponieść konsekwencje.

Legalne B2B

B2B jest legalne i nie jest uważane za stosunek pracy, gdy spełnia następujące warunki:

  1. Samodzielność w wykonywaniu pracy
  • Ty decydujesz, jak wykonujesz zadania – nie dostajesz szczegółowych instrukcji krok po kroku.
  • Nie podlegasz ciągłemu nadzorowi – nikt nie sprawdza Cię co godzinę, czy pracujesz.
  • Odpowiadasz za rezultat, nie za przepracowany czas.

Przykład: Jesteś programistą i dostajesz zlecenie: „Zrób aplikację mobilną do zarządzania zadaniami”. Sam decydujesz, w jakim języku programowania, jakich narzędzi użyjesz, czy wykorzystasz sztuczną inteligencję i kiedy będziesz pracować. Klient ocenia efekt, nie proces.

  1. Praca dla wielu klientów
  • Nie jesteś uzależniony od jednego zleceniodawcy – masz różnych klientów, w tym firmy, które mogą traktować Cię jako podwykonawcę w swoich projektach.
  • Jeden klient ≠ 100% przychodów – idealna sytuacja to 2-5 klientów, z których żaden nie daje Ci więcej niż 50-60% przychodów.

Jeśli masz tylko jednego klienta, który daje Ci 100% przychodów, to w oczach PIP i ZUS-u wyglądasz jak pracownik, nie przedsiębiorca.

Przykład: Pracujesz jako grafik dla 3 firm: jedna daje Ci 50% przychodów, druga 30%, trzecia 20%. To bezpieczna sytuacja.

  1. Własne narzędzia i metody pracy
  • Używasz własnego sprzętu – laptop, telefon, oprogramowanie jest Twoje, nie firmowe.
  • Pracujesz na własny rachunek, gdzie chcesz – w domu, w coworkingu, w kawiarni – nie musisz przychodzić do biura klienta.
  • Ponosisz koszty działalności – internet, sprzęt, szkolenia, licencje – Ty za to płacisz.

Przykład: Jesteś konsultantem marketingowym. Masz własnego laptopa, płacisz za narzędzia analityczne (Google Ads, SEMrush), pracujesz z domu. Spotykasz się z klientem raz w tygodniu na spotkaniu online.

  1. Ponoszenie ryzyka gospodarczego
  • Nie dostajesz stałej pensji – Twoje wynagrodzenie zależy od liczby i wartości zleceń.
  • Odpowiadasz za jakość – jeśli projekt jest źle zrobiony, możesz nie dostać za niego zapłaty lub musisz go poprawić na własny koszt.
  • Możesz mieć okresy bez zleceń i to jest normalne dla przedsiębiorcy.

Przykład: Jesteś copywriterem. W jednym miesiącu masz 5 klientów i zarabiasz 15 000 zł, w następnym 2 klientów i zarabiasz 6000 zł. To jest ryzyko gospodarcze.

Red flagi – kiedy to może być pozorny B2B?

PIP i ZUS patrzą na faktyczny sposób wykonywania pracy, nie na to, co jest napisane w umowie. Jeśli Twoja współpraca wygląda tak:

  • Jeden klient = 100% przychodów
    Pracujesz tylko dla jednej firmy, która jest Twoim jedynym źródłem dochodu. W oczach prawa to wygląda jak stosunek pracy, nie współpraca B2B.

Dlaczego to problem? Przedsiębiorca powinien mieć portfel klientów, nie jednego „pracodawcę”.

  • Stałe godziny pracy jak na etacie
    Musisz być w biurze od 9:00 do 17:00, logować się do systemu, brać udział w codziennych spotkaniach o 9:00. To nie jest samodzielność – to podporządkowanie organizacyjne.

Dlaczego to problem? Na B2B sam decydujesz, kiedy pracujesz. Jeśli klient narzuca Ci godziny, to traktuje Cię jak pracownika.

  • Brak samodzielności w wykonywaniu zadań
    Dostajesz szczegółowe instrukcje, ktoś sprawdza każdy Twój krok, musisz raportować postępy co godzinę. To nie jest współpraca biznesowa – to nadzór pracowniczy.

Dlaczego to problem? Przedsiębiorca odpowiada za rezultat, nie za proces. Jeśli klient kontroluje, JAK pracujesz, to traktuje Cię jak podwładnego.

  • Używanie sprzętu i narzędzi pracodawcy
    Pracujesz na firmowym laptopie, w firmowym biurze, używasz firmowego oprogramowania. Nie ponosisz żadnych kosztów działalności.
    Dlaczego to problem? Przedsiębiorca powinien mieć własne narzędzia pracy i świadczyć określone usługi. Jeśli wszystko dostarcza klient, to wygląda jak stosunek pracy.

Co grozi za pozorny B2B?

Jeśli PIP lub ZUS uzna, że Twoja współpraca B2B to w rzeczywistości umowa o pracę, konsekwencje ponoszą obie strony:

Dla firmy (zleceniodawcy):

  • Kara finansowa do 30 000 zł.
  • Obowiązek zapłaty zaległych składek ZUS (z odsetkami!).
  • Odpowiedzialność za naruszenie praw pracowniczych.

Dla Ciebie (wykonawcy):

  • Konieczność zwrotu nienależnie pobranych świadczeń (np. jeśli korzystałeś z ulgi na start).
  • Problemy z ZUS-em – mogą zażądać dopłaty składek.
  • Utrata statusu przedsiębiorcy.

Jeśli umowa zostanie przekwalifikowana na umowę o pracę, tracisz wszystkie korzyści z własnej działalności gospodarczej (np. musisz oddać część wynagrodzenia jako zaległe składki).

Jak zabezpieczyć się przed zarzutem pozornego B2B?

  1. Miej więcej niż jednego klienta. Nawet jeśli jeden klient daje Ci 80% przychodów, staraj się mieć przynajmniej 2-3 źródła dochodu.
  2. Pracuj elastycznie. Nie ustalaj sztywnych godzin pracy. Jeśli klient wymaga Twojej obecności na spotkaniach, niech będą to konkretne terminy (np. wtorki 10:00), a nie od 9 do 17 codziennie.
  3. Używaj własnego sprzętu. Nawet jeśli klient oferuje Ci laptop – odmów. Pracuj na swoim sprzęcie, odliczaj go w kosztach.
  4. Odpowiadaj za rezultat. W umowie B2B powinno być: „Wykonawca dostarczy projekt X do dnia Y”, a nie „Wykonawca będzie pracował 160 godzin miesięcznie”.
  5. Wystawiaj faktury za projekty, nie za czas. Lepiej: „Faktura za stworzenie kampanii reklamowej – 5000 zł” niż „Faktura za 40 godzin pracy – 5000 zł”.

Co poza pieniędzmi? Korzyści i ukryte koszty

Liczby to jedno, ale prawdziwe życie to coś więcej niż Excel. Przejście z etatu na B2B (lub odwrotnie) to decyzja, która wpływa na Twoje zdrowie psychiczne, relacje, plany życiowe i poczucie bezpieczeństwa.

Etat – co zyskujesz poza pensją?

1. Płatny urlop

26 dni urlopu to nie tylko wolne. To 2 miesiące wynagrodzenia, które dostajesz bez przerwy. Na B2B musisz to zarobić samodzielnie, czyli faktycznie pracujesz 10 miesięcy, a zarabiasz za 12.

2. Zwolnienie lekarskie

Statystycznie Polak bierze 7-10 dni L4 rocznie. Na etacie dostajesz 80% wynagrodzenia (po 33 dniach – 100%). Na B2B? Zero. Tydzień choroby na etacie = 1500 zł wypłaty. Na B2B = strata 3000 zł przychodu + musisz przełożyć projekty.

3. Stabilność psychiczna

  • Wiesz, że 1. dnia miesiąca będą pieniądze na koncie.
  • Nie martwisz się, czy klient zapłaci fakturę.
  • Nie budzisz się w nocy z myślą „a co, jeśli stracę zlecenie?”.

Badania pokazują, że osoby na etacie mają niższy poziom stresu związanego z finansami niż przedsiębiorcy.

4. Kredyt hipoteczny

Bank patrzy na umowę o pracę jak na gwarancję stabilności. Na B2B musisz:

  • Prowadzić firmę minimum 2 lata.
  • Mieć stałe przychody.
  • Mieć wyższe zarobki (o 20-30% więcej niż etatowiec).

5. Ochrona prawna Kodeks pracy

  • Okres wypowiedzenia (1-3 miesiące).
  • Ochrona przed zwolnieniem (rodzice, osoby przed emeryturą).
  • Prawo do odprawy.
  • Możliwość dochodzenia praw w Sądzie Pracy.

Na B2B? Koniec umowy = koniec współpracy. Bez wypowiedzenia, bez odprawy.

B2B – co zyskujesz poza wyższymi zarobkami?

1. Elastyczność – pracujesz, jak chcesz

  • Kiedy chcesz: rano, wieczorem, w nocy – Twoja sprawa.
  • Gdzie chcesz: dom, coworking, plaża na Bali.
  • Jak chcesz: nikt nie sprawdza, czy siedzisz 8 godzin przy biurku.

To ma realną wartość. Możesz odebrać dziecko ze szkoły, iść na trening o 14:00, pracować w weekendy i mieć wolne w tygodniu.

2. Możliwość odliczeń kosztów

Na etacie kupujesz laptopa za 5000 zł? Płacisz netto. Na B2B? Odliczasz VAT i koszty. A dokładne określenie tych wydatków w księgowości pozwali Ci obniżyć podstawę opodatkowania. Co możesz odliczyć:

  • Sprzęt (laptop, telefon, monitor).
  • Internet, telefon.
  • Szkolenia, kursy, książki.
  • Biuro, coworking.
  • Dojazdy do klientów.
  • Część kosztów mieszkania (jeśli pracujesz z domu).

Realnie 20% kosztów przy przychodzie 9000 zł = 1800 zł miesięcznie = 21 600 zł rocznie w odliczeniach.

3. Wyższy potencjał zarobkowy

Na etacie masz sufit – pensję określa pracodawca. Na B2B? Nie ma granic.

  • Możesz wziąć więcej projektów.
  • Możesz podnieść stawki.
  • Możesz pracować dla zagranicznych klientów (wyższe stawki) – znajomość języka angielskiego otwiera drzwi do projektów z USA, Wielkiej Brytanii, gdzie stawki są 2-3 razy wyższe niż w Polsce.

Przykład: Programista na etacie: 12 000 zł brutto. Ten sam programista na B2B dla klientów z USA: 25 000-30 000 zł faktury.

4. Rozwój przedsiębiorczości

  • Uczysz się zarządzać finansami.
  • Budujesz markę osobistą.
  • Możesz zatrudnić ludzi i rozwinąć firmę.
  • Rozwijasz kompetencje niezbędne do prowadzenia własnego biznesu – od negocjacji po zarządzanie projektami.

To inwestycja w przyszłość – nawet jeśli wrócisz na etat, te umiejętności zostają.

Największe problemy freelancerów

Etat daje Ci stabilność, przewidywalność i ochronę Kodeksu pracy – wiesz, że co miesiąc będą pieniądze na koncie, masz płatny urlop i zwolnienia lekarskie.

B2B i własna działalność gospodarcza to większa swoboda i wyższe zarobki, ale też pełna odpowiedzialność za rozliczenia, ZUS (1926 zł miesięcznie!) i ryzyko pozornego B2B, które może skończyć się karami od PIP.

Freelancing wydaje się idealnym kompromisem – elastyczność jak na B2B, ale bez konieczności zakładania firmy i płacenia stałego ZUS-u. Możesz brać projekty, kiedy chcesz i zarabiać więcej niż na etacie, nawet jeśli dopiero zaczynasz freelance. Ale freelancerzy mają swoje własne wyzwania. Trzy największe problemy to:

Problem 1: Rozliczenia i faktury

Musisz każdorazowo podpisywać umowę z klientem, pilnować terminów płatności, samodzielnie rozliczać podatki.

Problem 2: Bezpieczeństwo płatności

Klient może nie zapłacić, zniknąć, opóźnić przelew. Nie masz żadnej ochrony prawnej.

Problem 3: Brak ubezpieczenia

Jeśli freelancing to Twoje jedyne źródło dochodu, musisz samodzielnie się ubezpieczyć, żeby mieć dostęp do publicznej opieki zdrowotnej (NFZ).

Useme Plus rozwiązuje te problemy.

Useme Plus = freelancing bez kompromisów

Useme Plus to alternatywa dla jednoosobowej działalności gospodarczej – dla freelancerów, którzy chcą:

  • Mieć dostęp do NFZ i opłacone składki ZUS.
  • Korzystać z benefitów jak na etacie – MultiSporta i MyBenefit.
  • Wystawiać nielimitowany faktury VAT bez zakładania firmy.

I to wszystko za 599 zł miesięcznie.

Useme Plus to idealne rozwiązanie, jeśli:

  • Pracujesz projektowo i zależy Ci na wolności oraz swobodzie działania.
  • Chcesz dorabiać do etatu bez zakładania firmy.
  • Testujesz rynek przed założeniem JDG.
  • Cenisz bezpieczeństwo płatności.

Praktyczne rekomendacje: etat, B2B czy freelancing

Przeszliśmy przez liczby, prawo i ukryte koszty. Teraz czas na odpowiedź: która forma współpracy jest dla Ciebie?

Wybierz ETAT, jeśli:

  • Cenisz stabilność ponad wszystko.
  • Planujesz kredyt hipoteczny w najbliższych 2 latach.
  • Nie chcesz zajmować się księgowością, ZUS-em i podatkami.
  • Wolisz przewidywalną pensję niż zmienne zarobki.
  • Potrzebujesz płatnego urlopu i zwolnień lekarskich.

Przejdź na B2B, jeśli:

  • Stawka jest o minimum 30-40% wyższa niż na etacie.
  • Masz poduszkę finansową na 3-6 miesięcy.
  • Pracujesz dla kilku klientów lub planujesz to robić.
  • Masz realną samodzielność w pracy.
  • Rozumiesz różnicę między legalnym a pozornym B2B.
  • Jesteś gotowy na brak urlopu, L4 i samodzielne zarządzanie finansami.
  • Chcesz budować firmę i markę osobistą.

B2B to dobry wybór, jeśli jesteś przedsiębiorczy, masz doświadczenie w branży i chcesz maksymalizować zarobki. To nie jest „etat z wyższą pensją”, to zupełnie inna forma pracy.

Wybierz FREELANCING, jeśli:

  • Pracujesz projektowo (grafika, teksty, programowanie, social media).
  • Nie chcesz zakładać działalności gospodarczej.
  • Chcesz dorabiać do etatu bez rezygnacji ze stabilności.
  • Testujesz siebie na rynku pracy przed założeniem działalności gospodarczej.
  • Cenisz elastyczność bez zobowiązań.
  • Potrzebujesz bezpiecznych płatności i wsparcia w rozliczeniach – wybierz Useme.

A Useme Plus to dobry wybór, jeśli chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko – stabilność etatu i wolność freelancingu.

Także na blogu