Autentyczność to waluta współczesnego marketingu. Świadome marki wiedzą, że nic nie sprzedaje tak dobrze, jak szczera rekomendacja lub dobrze przemyślane wideo od prawdziwego użytkownika. Jednak za tysiącami angażujących tiktoków i reelsów stoi wyzwanie, którego nie widać na ekranie smartfona: jak sprawnie rozliczyć różnorodnych twórców, gdy większość z nich nie prowadzi firmy?








