Popularność pracy zdalnej i freelancingu sprawia, że przedsiębiorcy mają coraz większe możliwości w zamawianiu potrzebnych usług bez konieczności przeprowadzania rekrutacji i tworzenia nowego stanowiska pracy.
Popularność pracy zdalnej i freelancingu sprawia, że przedsiębiorcy mają coraz większe możliwości w zamawianiu potrzebnych usług bez konieczności przeprowadzania rekrutacji i tworzenia nowego stanowiska pracy.
Freelancing to elastyczność godzin pracy, większa kontrola nad przebiegiem twojej kariery, ale również większa odpowiedzialność, kiedy w grę wchodzą finanse. Podobnie jak kontroli czasu, praca zdalna przy realizacji zleceń dla wielu klientów wymaga również kontroli nad budżetem.
Copywriting, zwłaszcza ten wysokiej jakości, to wciąż jedna z najbardziej poszukiwanych „towarów” wśród zleceniodawców. Teoretycznie konkurencja wśród copywriterów jest spora – można przekonać się o tym patrząc chociażby na ilość zgłoszeń na zlecenia w serwisach dla freelancerów.
Praca zdalna zdobywa coraz większą popularność i przestaje być kojarzona tylko z freelancingiem. To sprawia, że również etatowi pracownicy zaczynają postrzegać realizację zleceń w domu jako jedno z możliwych źródeł dochodu.
Pisaliśmy już o tym, co rodzi najwięcej wątpliwości wśród naszych użytkowników, czyli jak freelancerzy prowadzący własne firmy mogą korzystać z bazy zleceń dostępnej w Useme i rozliczać prace.
Useme powstało z myślą o freelancerach, którzy nie zdecydowali się na założenie własnej firmy, ale chcą mieć możliwość rozliczania wykonanej pracy na podstawie faktury VAT. Nie ograniczamy jednak dostępu do Useme również tym freelancerom, którzy prowadzą swoje działalności gospodarcze.
Właściciele firm i start-upów nierzadko mają mieszane uczucia dotyczące zatrudniania freelancerów. Niektórzy wciąż wolą próbować rozwiązać firmowe problemy lub popchnąć przedsiębiorstwo na wyższy poziom tylko siłami już zatrudnionych pracowników. Ignorują w ten sposób prężnie rozwijającą się grupę mobilnych specjalistów, którzy pracują nad konkretnymi projektami, zamiast na etacie.
Przyzwyczailiśmy się myśleć o Ameryce jako o kraju freelancerów i pracy zdalnej – poniekąd słusznie. Jak pisał Forbes jesienią zeszłego roku, od 2014 roku coraz więcej Amerykanów decydowało się na pracę freelancera w pełnym wymiarze godzin. W ciągu pięciu lat ich odsetek wzrósł z 17% do 28%.
Niższy podatek dochodowy dla freelancerów jest legalny: umowa o dzieło, umowa zlecenie i umowa najmu to szansa dla wolnych strzelców na wyższe dochody i mniejsze daniny.
Przewiduje się, że najbliższe miesiące przyniosą zmiany na rynku pracy i w gospodarce, przede wszystkim w strukturze zatrudnienia. To sprawia, że outsourcing stanie się jednym z podstawowych narzędzi pozyskiwania nowych współpracowników.