Masz gadane i nie boisz się telefonu? Płacę od klienta około 3–5k/mies. — Ty rozmawiasz, ja robię resztę
Mam 19 lat. Zbudowałem system automatyzacji AI, który realnie oszczędza małym firmom kilkanaście godzin tygodniowo. Mam leady, materiały, procesy, onboarding — wszystko gotowe.
Mam jeden problem: za mało czasu na sprzedaż. Dlatego tu jestem.
Co dostajesz:
Jednego zamkniętego klienta = okło 1 000–5 000 zł miesięcznie.
Klient zostaje na 6–12 miesięcy. Premia z każdego miesiąca — tak długo jak płaci.
Nie godziny. Nie stawka. Efekty.
Czego szukam:
Młodej osoby — 17, 18, 20, 25 lat, nieważne — która:
Naturalnie gada z ludźmi. Nieznajomy po drugiej stronie telefonu Cię nie przeraża
Słucha zanim odpowie. Klient kupuje gdy czuje się zrozumiany, nie gdy dostaje prelekcję
Nie odpuszcza po pierwszym "nie teraz" — umie wrócić za tydzień bez bycia nachalnym
Chce zarabiać na wynikach, a nie rozliczać godziny
Nie potrzebujesz doświadczenia w AI. Nie musisz umieć tego programować. Musisz umieć o tym opowiedzieć normalnym językiem — ja Cię wdrożę.
Podział pracy:
Ty: dzwonisz, rozmawiasz, follow-upy, domykasz.
Ja: leady, oferta techniczna, wdrożenie, obsługa klienta po zamknięciu.
Ty nie musisz ogarniać nic poza sprzedażą. Ja nie muszę ogarniać nic poza techniką.
Dlaczego to ma sens właśnie teraz:
AI w małych firmach to temat, który dopiero się rozkręca w Polsce. Firmy słyszą o tym wszędzie, ale nie wiedzą od czego zacząć. Ktoś kto do nich zadzwoni i powie "słuchaj, wiem jak to u Ciebie zrobić" — ma otwarte drzwi.
To dobry moment żeby wejść w ten temat i zarabiać na nim, zanim zrobi się tłoczno.
Napisz mi:
Ile masz lat, skąd masz gadane (praca, wolontariat, handel, cokolwiek) i dlaczego uważasz, że dasz radę przekonać właściciela firmy do wydania 4 000 zł miesięcznie.
Odpisuję każdemu. Najlepszym proponuję 20-minutową rozmowę.